O mnie

Moje zdjęcie
Białystok, Podlaskie, Poland
Oficjalnie: Fotografia jest moją własną wizją świata, niekoniecznie niepowtarzalną :) Świata, w którym żyjemy. Kocham OBRAZ, a pamięć jet przecież ulotna. Znajdziecie tu pomysły zarówno moje jak i osób, które spotkacie na fotografiach; a także (nie)zwykłe chwile, po prostu zatrzymane, gdzieś, kiedyś... www.klepacki.pl | zdjęcia ślubne Białystok | fotograf Białystok
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hama Katoomba 190RL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hama Katoomba 190RL. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 sierpnia 2013

Hama Katoomba 190RL

 Postanowiłem niedawno zmienić swego slingshota (Lowepro 200AW) na nieco większy. No dobra, sporo większy. Największy jaki może być :) i koniecznie typu "sling". Znudzony niezawodnością i wielością produktów firmy Lowepro, spoczywających niemal w każdym kącie mieszkania, postanowiłem spróbować czegoś nowego. Może też trochę dlatego, że nigdzie w moim mieście nie mogłem na żywo obejrzeć 300AW :] Po kilku godzinach przerzucania stron internetowych trafiłem na coś takiego (jak na zdjęciach), czyli plecak firmy Hama, model Katoomba 190RL - czyli dla lewo i praworęcznych :)

Pierwsze wrażenie: faktycznie duży! Kilka minut z ustawieniem przegródek pod siebie - wygodny. Bez całkowitego rozpinania kieszeni można sobie wszystko tak ułożyć, żeby mieć dostęp niemal do każdego zakamarka bez ściągania plecaka z ramienia. Jak się okazało "w akcji", plecak bardzo wygodny mimo gabarytów i spełnia swoją rolę tak jak to slingi mają w zwyczaju.
Żeby się nie rozpisywać, przejdźmy do wymienienia tzw. plusów dodatnich i plusów ujemnych :)

Plusy:
- duży, pojemny, wygodny;
- możliwość mocowania na jednym i drugim ramieniu po przełożeniu pasa głównego (widziałem też możliwość mocowania na obu ramionach w formie zwykłego plecaka, jednak potrzebny jest drugi pas - w zestawie go nie znajdziecie);
- możliwość swobodnego rozmieszczania ścianek (nie ma wyznaczonych stref na rzepy, można czepiać po całym wnętrzu - do woli);
- pokrowiec od deszczu (kieszeń z pionowym zapięciem na pierwszym zdjęciu, od drugiej strony kieszeń na np. butelkę);
- sporo kieszonek; oprócz głównej komory gdzie są kieszonki na karty, szmatki itp. mamy do dyspozycji kieszeń nad tą komorą (rozpinana za pomocą tasiemki pomiędzy dwiema czerwonymi gumkami - niezbyt szczęśliwe rozwiązanie) oraz na tej samej wysokości, większą kieszeń otwieraną od strony pleców.
- cena - duży plus w porównaniu z konkurencją.


Minusy:
- mocowanie rzepów do ścianek jest potwornie słabe; wyjmiesz jedną rzecz, robi się luz i ciężar kolejnej  rzeczy przesuwa ścianki przy byle ruchu;
- górna kieszeń otwierana od strony pleców ma niestety zamek działający TYLKO w jedną stronę, więc trzeba uważać przy jej otwieraniu "w akcji" bo sporo rzeczy może się znaleźć na podłodze (trochę nieprzemyślane skoro model jest L/R. 

Suma sumarum, całkiem fajny plecak w przystępnej cenie. Z jego drobnymi niedociągnięciami można żyć. Czy bym go polecił? myślę, że z czystym sumieniem powiem: TAK.