Google+ Followers

O mnie

Moje zdjęcie
Białystok, Podlaskie, Poland
Oficjalnie: Fotografia jest moją własną wizją świata, niekoniecznie niepowtarzalną :) Świata, w którym żyjemy. Kocham OBRAZ, a pamięć jet przecież ulotna. Znajdziecie tu pomysły zarówno moje jak i osób, które spotkacie na fotografiach; a także (nie)zwykłe chwile, po prostu zatrzymane, gdzieś, kiedyś... www.klepacki.pl | zdjęcia ślubne Białystok | fotograf Białystok

wtorek, 17 stycznia 2012

raport z oblężonego miasta

Przełom lat 2011/2012, być może z powodu nietypowej, ciepłej zimy, zdaje się mocno wpływać na niektóre umysły i jawi nam się w obrazie bylejakości, chaosu i bezsensu. A to minister zdrowia do spółki z kolegami stara się ogłosić poprawki do ustawy, które powodują protesty lekarzy a następnie aptekarzy, to z kolei premier uznaje, że część mundurowych na podwyżki zasługuje, a pozostali chyba nie bardzo, choć mundury nie raz noszą jednakowe :) Wreszcie rokrocznie podnosi się spór o przyczyny i skutki stanu wojennego, w którym każda ze stron przyznaje sobie rację, nie biorąc pod uwagę, że jak rzadko kiedy, być może obie wcale tak wielce nie przekłamują swoich argumentów. Ówcześni opozycjoniści przekonują, że tylko oni byli przyczynkiem do ogłoszenia sw, a ówczesne władze, że zrobiły to w obawie przed wkroczeniem wojsk radzieckich. I poniekąd każdy mówi prawdę, bo opozycja niepodległościowa była wyjątkowo nie na rękę komunistom ale jeszcze bardziej komuniści obawiali się chyba interwencji Kremla i realnego odsunięcia od władzy. Jak niegdyś powiedział bodajże towarzysz Wiesław: "władzy raz zdobytej, nie oddamy nigdy" - i tej władzy polscy komuniści w owym czasie nie zamierzali oddać nikomu: ani rodakom ani swoim mocodawcom z Moskwy.
Początek roku wreszcie z dużym hukiem rozpoczyna jeden z prokuratorów wojskowych, który próbuje popełnić samobójstwo strzelając sobie w policzek :) I tak instytucja ta, która do tej pory większości Polaków kojarzyła się chyba z niechlubnymi działaniami w okresie stalinowskim lub z najnowszymi: prześladowaniem polskich żołnierzy wysyłanych na wojnę, potwierdza tylko stanowisko tych, którzy domagają się jej rozwiązania podsuwając niepodważalny argument w postaci retorycznego pytania: dlaczego na stanowisku prokuratora ma zasiadać wojskowy (do tego z tak wysokim stopniem), skoro nie potrafi posługiwać się bronią? W dodatku krzyczący o honorze oficera Wojska Polskiego i obrażający tym samym honor prawdziwych oficerów i żołnierzy, włączając w to kadrę przedwojenną, która honorowo odejść potrafiła, nie ośmieszając się nieudanymi próbami samobójczymi.
I wreszcie spadł śnieg... a śnieg ma to do siebie, że na jakiś czas przykrywa szarość:) 
p.s. tytuł posta w nawiązaniu do wiersza Zbigniewa Herberta - polecam.